07.02.2010
Oświadczyny po irlandzku
Walentynki tuż tuż, więc i romantycznych komedii więcej. Ta z pewnością wam się spodoba. Z gatunku - nie to złoto co się świeci. Młoda Amerykanka z Bostonu znajduje idealne mieszkanie. Chce tam się wprowadzić razem ze swoim chłopakiem - Jeremy'm, kardiochirurgiem. Z niecierpliwością czeka na oświadczyny, ale zamiast upragnionego pierścionka dostaje kolejną parę kolczyków. Jej ojciec podpowiada, że może wykorzystać okazję. Kiedy kobieta 29 lutego oświadcza się mężczyźnie, ten nie może jej odmówić. Warunke jest jeden - to musi być w Irlandii. Więc gdy jej ukochany wyjeżdża na sympozjum do Dublina, ta podąża za nim. Podróż niestety wydłuża się, samolot ląduje w Walii a nie w Irlandii. W międzyczasie poznaje Declana.
Czy warto zobaczyć ten film? Tak choćby z dwóch powodów. Dla Amy Adams, odtwórczyni głównej roli - pamiętnej Julii z Julie&Julia. Oraz dla ciekawej historii. Oczywiście wszystko kończy się happy endem. Ale i tak warto.
Czy warto zobaczyć ten film? Tak choćby z dwóch powodów. Dla Amy Adams, odtwórczyni głównej roli - pamiętnej Julii z Julie&Julia. Oraz dla ciekawej historii. Oczywiście wszystko kończy się happy endem. Ale i tak warto.
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarzRanking filmów
Redakcja FashionDoctors.pl poleca następujące filmy:



