05-04-2010

Dorota Kałużyńska - fotograf

Dorota Kałużyńska, to fotografka, która w ostatnim roku wsparła akcję Fundacji dla Dobra Dziecka. Jej zdjęcie zostało wydrukowane w kalendarzu-cegiełce. Oto krótka rozmowa z artystką:

Redakcja:  Co sprawiło, że po ukończeniu studiów humanistycznych zdecydowała się Pani na pracę fotografa? Czy ta wiedza się przydaje i pomaga w kontaktach z ludźmi?
Dorota Kałużyńska: Humanistyczne studia, a ściślej psychologia to tylko część moich zainteresowań, reszta jest absolutnie artystyczna. Zawsze rysowałam, malowałam, śpiewałam, w pewnym momencie mojego życia chciałam założyć pracownię artystycznych lamp wg moich projektów i sprzedawać swoje obrazy. Byłam bliska realizacji tego projektu - nawet sprzedałam kilka lamp, a moje obrazy wiszą u kilku osób w domach. Ale fotografia wygrała, przynajmniej na jakiś czas. Zdjęcia to kreacja artystyczna, więc mam pole do popisu. Psychologia oczywiście pomaga w kontaktach z ludźmi. Zarówno z klientami przy negocjacjach zleceń, jak i z osobami, które fotografuję (klient nie zawsze jest osobą fotografowaną:). Wiem, że ludzie, o ile nie są zawodowymi modelami, często są skrępowani obecnością obiektywu. Moim zadaniem, jest spowodować, żeby czuli się komfortowo przed obiektywem, tak żeby efekt był jak najlepszy. Wiedza o człowieku nabyta na studiach bardzo pomaga, ale to nie wszystko. Ważną rolę gra też moja wewnętrzna potrzeba tworzenia piękna i dzielenia się nim z ludźmi.
Więcej
 
 

Ranking filmów

Ranking książek


Katalog Stron Kobiecych Interia.pl
fashiondoctors 2005 - 2008 O firmie Polityka prywatności Reklama Współpraca Biuletyn